Kraina hippisowskiej wolności,
odludnych zatok, czarnych plaż i bujnej roślinności – La Gomera.
Doskonale poczuje się tu każdy, dla kogo w wakacyjnym wypoczynku liczy
się niepowtarzalny klimat i piękno przyrody. Ta niewielka górzysta
wyspa zachwyci również miłośników górskich wędrówek, fotografów
oraz amatorów egzotycznych kultur, bowiem na La Gomerze tradycje pozostałe
po dawnych mieszkańcach archipelagu – Guanczach, są wciąż obecne.
Naprawdę nic dziwnego, że pod urokiem tej wyspy pozostał również
podróżujący po oceanie Kolumb...
Najlepszy czas na wypoczynek
Klimat panujący na wyspie
jest zróżnicowany i zależny od jej rejonu. Podczas gdy lasy i tereny
górzyste często osnuwa mgła, wieje silny wiatr i pada deszcz, w zatokach
osłoniętych od wiatru skałami niemal bez przerwy świeci słońce.
Najprzyjemniej wypoczywa się w południowej części La Gomery, gdyż
na północy ocean potrafi zaskoczyć zimną wodą nawet najodporniejszych
turystów. Od maja do stycznia wyspa przywita nas piękną pogodą i
doskonałymi warunkami do opalania, pływania i wycieczek.
Najlepsze miejsca do
wypoczynku
Turystyczne życie kwitnie przede wszystkim na południu wyspy. Tu znajdują się zarówno największe hotelowe kompleksy - „Jardin Tecina”, jak i mniejsze oraz tańsze pensjonaty, na przykład „Maria” w Valle Gran Rey – najstarszy hotel La Gomery, który istniał już wówczas, gdy na wyspę przybywały pierwsze dzieci-kwiaty.
Małe hoteliki i prywatne kwatery,
których tu nie brak, zapewniają kameralny klimat i udany wypoczynek.
Łatwo znajdziemy je między innymi w malowniczym porcie Vueltas,
a także na północy wyspy, w nieco oddalonych od wybrzeża miasteczkach
El Convento i Hermigua.
Atrakcje turystyczne,
czyli co warto zobaczyć
Czarne plaże
Jedną z niewątpliwych atrakcji
tej malowniczej wysepki są naturalne czarne plaże. Większość z
nich pokrywa drobny piasek, ale bywają także kamieniste. Wszystkie
są za to niewielkie, otoczone skałami, a jeśli tylko zechcemy to
bez problemu odkryjemy dla siebie swoją „prywatną” odludną zatoczkę...
Park Narodowy Garajonay
Położony w samym sercu wyspy
rezerwat przyrody wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
I nic dziwnego! Las, który porasta ten obszar, nazywany laura silva,
czyli lasem laurowym, tworzą nie tylko rzadko spotykane wawrzyny, ale
także wierzba i sosna kanaryjska, erica arboreum – wrzos-olbrzym
(bywa, że osiąga nawet 25 m wysokości) oraz ok. 20 gatunków drzew
sprzed milionów lat. Takiemu bogactwu natury sprzyja tu przede wszystkim
wilgotny klimat.
Sebastian de la Gomera
Urokliwa stolica wyspy, w której
podziwiać można przepiękną kolonialną architekturę, która pamiętnego
1492 gościła Krzysztofa Kolumba podczas jego wyprawy na nieznane lądy.
Do dziś jest tu dom, w którym mieszkał odkrywca i kościół, w którym
modlił się przed podróżą.
A na koniec…ciekawostka
La Gomera to jedyne na świecie miejsce, którego mieszkańcy, zwłaszcza ci najstarsi, znają język...gwizdany. Dawniej porozumiewali się nim pierwotni mieszkańcy wysp – Guanczowie, wykorzystując ten niezwykły sposób przekazywania informacji przede wszystkim do ostrzegania się wzajemnie przed nadciągającym niebezpieczeństwem, zwłaszcza ze strony nieproszonych gości ze Starego Kontynentu. Dziś, aby zachować pamięć o nim, dzieci uczą się tego języka w szkole.